środa, 18 czerwca 2014

Eye-liner od Wibo :)

Witajcie,
nie było mnie tu szmat czasu ;( Sesja, dokańczanie pracy magisterskiej, wesela i inne rodzinne imprezy ... nie znalazłam czasu na posty, ale za to na facebooku starałam się co jakiś czas pojawiać. Zapraszam więc serdecznie do polubienia, żeby być na bieżąco klik! :)

Dzisiejszą notkę postanowiłam poświecić mojemu ulubionemu linerowi z Wibo. Zapewne większość z Was o nim słyszała, niektórzy pewnie używali. Ale dla tych, którzy jeszcze nie mieli okazji zapoznać się z tym gościem- zapraszam do przeczytania recenzji. Zużyłam już wieeeeeele słoiczków, więc mam o nim wyrobioną opinię.

O kim mowa?


   
Na początek- ogólne dane:
  • Cena: ok. 8 zł
  • Dostępność: Rossmann
  • Działanie: Nowa formuła long lasting, wyjątkowo głęboki odcień czerni. Szybko wysycha i łatwo się aplikuje dzięki specjalnemu pędzelkowi. Nawet niewprawną ręką wykonasz perfekcyjny makijaż oka na górnej i dolnej powiece, tuż przy linii rzęs. Eye- liner o zwiększonej trwałości i intensywności koloru, nadaje mocniejszy akcent przy makijażu oczu, HIT wśród naszych klientek!
  •  Pojemność: 4 ml

Jak sprawdza się u mnie? ;)

Od eyelinera oczekuję przede wszystkim żeby był baaardzo czarny, łatwo się nakładał i długo utrzymywał. No i najlepiej żeby jego cena była rozsądna. Wszystko to znalazłam w tym produkcie. 
Kolor jest jak najbardziej czarny, bez "prześwitów" i smug.
Do tego pędzelek jest cieniutki i bardzo precyzyjny. Z łatwością można zrobić cienką kreskę, ale grubsza też nie jest problemem. 






Jeśli chodzi o jego trwałość- za cenę 8 zł jest fantastyczna! Bez szlochania utrzymuje się na mich powiekach cały dzień. A dodam, że mam problem z ich nadmiernym przetłuszczaniem się. Używałam kilku innych produktów tego typu, ale żaden nie spisywał się tak, jak ten. Właśnie się zorientowałam, że moja opinia brzmi trochę jak reklama, ale ten liner faktycznie jest wart tych wszystkich pochwał ;)
Producent zapewnia o jego szybkim wysychaniu. Myślę, że tutaj zachowuje się jak większość linerów, zasycha po ok. minucie. 
Dodam też, ze po narysowaniu kreski, usuwam nadmiar produktu z rzęs. Mam je dość długie i przy malowaniu tuszem, czasem odbija mi się on na górnej powiece. 
No i na koniec- eyeliner jest wydajny i nie zasycha w słoiczku.

Noto byłoby na tyle! ;) Podsumowanie dla tych, którzy nie mają cierpliwości ażeby czytać całość ;)

  

+ cena
+ mocny czarny kolor, bez smug i "prześwitów"
+ bardzo długo się utrzymuje
+ precyzyjny pędzelek
+ łatwo się nakłada
+ wydajny 
+ łatwo dostępny

Minusów w tym przypadku nie zauważam ;) 
Znacie ten produkt? Jeśli używałyście, to czy jesteście tak zadowolone jak ja?
Zapraszam serdecznie na fb i do następnego! :)
Pozdrawiam serdecznie!







P.S. Kto czeka na obronę razem ze mną? ;)

poniedziałek, 19 maja 2014

Upitrasiłam coś - parówki w cieście;) #1

Hej ;)
Nie często możecie się spodziewać "kulinarnych" postów, ale tym razem coś udało mi się upitrasić. Postanowiłam więc pochwalić się Wam i przekazać przepis ;)
Będą to, proszę Państwa, parówki w cieście!
Składniki są zwyczajne, wykonanie - bardzo proste, a moi domownicy stwierdzili, że przebijają Orlenowskie hot- dogi, więc zapraszam do przeczytania i może wypróbowania u siebie ;)

SKŁADNIKI:
  • 0,5 kg mąki
  • 1 szklanka mleka
  • 4 dag drożdży
  • 3 łyżki cukru
  • 3 łyżki oleju
  • szczypta soli
  • ok. 15 parówek drobiowych

WYKONANIE:

Drożdże roztapiamy w ciepłym mleku, dodajemy cukier i olej, a następnie wszystko mieszamy. Łączymy to wszystko z mąką i solą. Zagniatamy. Odczekujemy kilka minut aż ciasto trochę urośnie (wtedy nie powinny pękać w piekarniku) i dzielimy na połowę. Ciasto rozwałkowujemy na średnią grubość, ok. 4 mm i kroimy paseczki. Każdą parówkę owijamy, w taki sposób jak rurki z kremem. Z drugą połową ciasta robimy to samo i wkładamy do piekarnika. Pieczemy w temperaturze 180 stopni, przez ok. 15- 20 minut. Czas jednak zależy od piekarnika, dlatego warto zaglądać do nich i obserwować sytuację ;) Wyjmujemy, gdy zauważymy, że ciasto staje się zaróżowione. Polewamy sosem pomidorowym lub innym, według uznania, i zajadamy ;)

Smacznego! ;)

Zachęciłam kogoś do spróbowania? ;) 
Dziękuję za odwiedziny i zapraszam na fb: tuuu ;)
Pozdrawiam serdecznie!

czwartek, 8 maja 2014

Mały zakup a cieszy ;)

Hej ;)
Dzisiejszy post jest równie spontaniczny, jak mój zakup ;) Wyruszyłam na poszukiwania sukienki na weselicho kuzynki. Tej idealnej nie znalazłam, ale za to natknęłam się na coś innego.

Wchodzę do Pull&Bear, widzę mnóstwo rzeczy w kwiatki i w tej chwili uświadamiam sobie, że ja chyba nie mam nic w ten deseń. Jak to możliwe- nie wiem- ale nie mam. 
I wtedy mój wzrok skupia się na wieszaku ze spódniczkami, a na nim - granatowa z różem i trochę jakby błękitem.
Podchodzę bliżej i look na rozmiary. Nie ma XS, ale jest S, więc myślę- nie jest źle ;) Look na cenę- 29,90 PLN- git! 
Myk do przymierzalni - pasuje. Do kasy i na zajęcia!
Mała rzecz, a potrafi poprawić humor ;)


Przykładowa stylizacja, która wpadła mi do głowy zaraz w przymierzalni:


Spódniczka - Pull&Bear
Kurtka - Mohito
koszulka - Stradivarius
Szpilki - Ideal
Sandały - SinSay
Dorzuciłam czeszki, ale chodziło bardziej o białe tenisówki, które mam zamiar tu nosić, jak tylko je dokupię! 

Jak Wam się podoba spódniczka? Przykładowa stylizacja?
Pozdrawiam serdecznie!


wtorek, 6 maja 2014

Coś mi chodzi po głowie ;)

Witajcie!
Od pewnego czasu chodzi i po głowie pewien pomysł ;) Chciałabym żebyście wypowiedziały się, co o nim sądzicie i jeśli są fajne, to który lepszy.

A więc tak ... 

W związku z tym, że jestem właśnie u schyłku studiów matematyczno- finansowo- rachunkowych, wpadłam na pomysł żeby podzielić się z Wami niektórymi wiadomościami.

Która tematyka, wg Was, byłaby bardziej ciekawa? Które posty chętniej byście tutaj wdziały?
  • czysto matematyczna - teoria, przykłady zadań z rozwiązaniami oraz zadania do samodzielnego rozwiązania (do których podawałabym ewentualnie wyniki końcowe dla sprawdzenia samego siebie)
czy może
  • coś z finansów, bankowości czy ubezpieczeń- trochę teorii, porównywanie albo przedstawianie najlepszych (wg mnie ;)) ofert banków, ciekawostki i informacje, które mogą przydać się w codziennym życiu.
No i kolejne pytanie:
Wolałybyście czytać o wybranej tematyce tutaj, pomiędzy dotychczasowymi postami, czy raczej radzicie mi założyć drugiego bloga?

Aby ułatwić Wam wyrażenie zdania (o które bardzo serdecznie proszę ;) ) podaję poniżej formularz, który możecie wkleić w komentarzu :)

1. Generalne fajny pomysł/ słabooo
2. Wolę matematykę / finanse itp.
3. Pisz tutaj/ załóż nowego bloga

Z góry dziękuję za każdą opinię!
Pozdrawiam serdecznie!

 

czwartek, 1 maja 2014

Małe zakupy ubraniowo- kosmetyczne ;)

Witajcie ;)
Korzystając z okazji, że mamy 1-go maja i dodatkowy wolny dzień, postanowiłam pokazać Wam co w ostatnim czasie udało mi się kupić ;) Nie będzie to może jakiś ogromny hall, ale rzeczy, które pokażę, nadal są w sprzedaży, więc może akurat komuś wpadnie coś w oko. Nie wszystkie ceny pamiętam dokładnie, niektóre będą orientacyjne.
Zapraszam do oglądania zdjęć ;)


 MOHITO




 Cena: 199,99 PLN

H&M

 


Cena-w paski: 19,90 PLN 
Cena-szary melanż: 29,90 PLN 

DROGERIE POLSKIE - GOLDEN ROSE 


Cena-duże: 3,99 PLN 
Cena-mały: ok. 2,50 PLN

ROSSMANN -49%


Cena- Bourjois healthy mix (51 vanille clair): ok. 31,00 PLN 
Cena- Astor skin match (002 Brunette): ok. 18,00 PLN

NATURA -40%


Cena- My Secret loose transparent powder: ok. 8,00 PLN   
Recenzja tutaj ;)
Cena- Lovely Spectacular Me: ok. 6,00 PLN

NO NAME


Cena: 25,00 PLN

A jak Wasze zakupy z drogeryjnych promocji? Zaszalałyście? ;) 
Dajcie znać, jeśli któryś z produktów macie, czy Wam się sprawdza.

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze, pozdrawiam serdecznie!

wtorek, 29 kwietnia 2014

Camouflage Cream Catrice - kryjący korektor ;)

Witajcie po miesięcznej przerwie ;) Natłok zajęć na uczelni, pisanie pracy magisterskiej itd. ... To wszystko nie ułatwia mi być systematyczną w pisaniu notek, ale postaram się poprawić. Dzisiejszy post poświęcony będzie korektorowi z Catrice - Camouflage Cream. Zdecydowanej większości, jak nie wszystkim, jest on bardzo dobrze znany, więc ja też napisze kilka słów od siebie ;)


 
Na początek- ogólne dane:
 
  • Cena: ok. 13 zł 
  • Dostępność: Natura, Hebe
  • Działanie: Kremowy podkład korygujący o wysokim stopniu krycia. Trwała tekstura idealnie wtapia się w skórę ukrywając wszelkie niedoskonałości. Maskuje popękane naczynka, drobne blizny, przebarwienia oraz plamki. Testowany dermatologicznie.
  • Korektor dostępny w trzech odcieniach:
    • 010 - Ivory,
    • 020 - Light Beige,
    • 030 - Rosy Beige.
 Pojemność: 3 g.

Jak sprawdza się u mnie? ;)

Ja mam swój w kolorze najjaśniejszym - Ivory i dla mojej bladawej buźki jest idealny ;)Generalnie, wydaje mi się, że pomimo tylko 3 kolorów, większości osób będą one odpowiadały.


   Wszystko, co producent pisze na swojej stronie internetowej, odnośnie tego produktu, jest prawdą ;) Jest bardzo trwały i mocno kryjący. Świetnie maskuje wszystkie niedoskonałości, przebarwienia, itd. no i długo się utrzymuje. Makijaż noszę przez około 10 godzin i przez cały ten czas moje wypryski i inne rzeczy, które chciałam ukryć- są niewidoczne ;)
   Jest przy tym bardzo wydajny. Używam go codziennie od grudnia i dopiero delikatnie widać denko, ale produktu wystarczy jeszcze spokojnie na jakieś 2 miesiące. Zmieszczę się raczej w tych 6 miesiącach jego przydatności ;) 
   Jego konsystencja jest lekko kremowa, ale też zbita. Nie nadaje się, według mnie pod oczy, bo jest za ciężki dla delikatnych okolic wokół oczu. 
       Bardzo dobrze jednak stapia się ze skórą, po delikatnym rozsmarowaniu i wklepaniu. Ja nakładam go palcami, bo tak jest mi najwygodniej i wydaje mi się, ze najnaturalniej wtedy wygląda. Zastanawia mnie tylko, dlaczego na stronie producenta, produkt ten jest nazwany jako "Podkład". No, ale nieważne, jest to korektor, w związku z którym nie widzę żadnych minusów

Szybki skrót mojej opinii:
 

+ cena
+ mocne krycie wszelkich niedoskonałości, przebarwień itd. (nie w okolicach oczu!)
+ długo się utrzymuje
+ konsystencja
+ wydajny
+ przyzwoite kolory (Ivory naprawdę jest jasny :) )
+ stapia się ze skórą
+ wydajny
+ dostępność

No więc - jest to mój ideał, po którego sięgnę na pewno, gdy skończę bieżący słoiczek ;) 
A jacy są Wasi ulubieńcy, jeśli chodzi o korektory do twarzy? ;)

W najbliższym czasie pokażę Wam, co ostatnio udało mi się kupić ;)
Dziękuję za odwiedziny i zapraszam na facebooka tutaj;)
Pozdrawiam serdecznie i życzę mile spędzonych pierwszych dni maja! ;)